A tak se napisze..
Od czasu do czasu chodzę na mecze siatkówki. Jest to jedyny sport w naszym pięknym kraju, w którym reprezentacja narodowa nie przynosi wstydu Polakom.
Będąc wczoraj na meczu, tknęła mnie jedna refleksja.. ale to za chwilę.
Dopchawszy się w końcu do kasy z ostatnimi biletami wyciągnąłem z portfela 20zł i podałem, dumny ze swego osiągnięcia, pani kasjerce. Dostałem w końcu to czego chciałem.. Z cennym artefaktem podszedłem do “biletera” i gdy ten naderwał mi mój bilet (ach, te nowoczesne metody kasowania biletów) zszedłem na dół do luźno stojących krzesełek..
W rzędach tych krzesełka nie były numerowane, więc usiadłem sobie na pierwszym wolnym. Niestety człek niewysoki jestem, więc musiałem w końcu siąść na oparciu. Słuchając dźwięków tej badziewnej muzyki i komentatora, spojrzałem na zegarek.. Mecz powinien się rozpocząć. Zdenerwowałem się lecz po chwili uspokoił mnie głos komentatora, który obwieszczał, ze rozpoczęcie się opóźni, bo cośtam jest z transmisją telewizyjną nie tak (..polsat..)
I w końcu zaczęło się. Siedząc na oparciu niewygodnego krzesełka patrzyłem jak dostajemy.. Niby nic dziwnego, a jednak szkoda. Przy pierwszej przerwie technicznej na parkiet wyskoczyły cheerliderki(pisownia przypadkowa…) i tu się zacząłem zastanawiać. Siedziałem tak i patrzyłem na te stado młodych bab, które chyba sam ślepy wybierał. Większość z nich upiękniona młodzieńczym trądzikiem. I coś mnie kurde wzięło.. Kto je do cholery wybiera i po co one?! Żeby chociaż ładne były to rozumiem. I czy ruszanie się, podskakiwanie w jednym miejscu można nazwać tańcem?
UFF… jakby lepiej.
I przy okazji:
Tak jak napisałem, Polska liga siatkówki jest w miarę przyzwoita. Nie lubie oglądać polskiej piłki kopanej, bo to jest po prostu kaleczenie rzemiosła. Ale wracając do siatki. PLS jest na poziomie. Niestety o samej polskiej reprezentacji tego nie powiem.. To, że zdobyli v-ce mistrzostwo świata to nic nie znaczy. Tak jak powiedział Giba:
,,To, że są v-ce mistrzami nie znaczy, że grają dobrze. Zdobycie miejsca na podium to pikuś. Aby pokazać, że naprawdę zasługują na taki tytuł muszą trzymać poziom..”
I jak tu nie przyznac racji? Przecież nawet na olimpiade nie jedziemy..